Na początku trzeba było mnie podpierać abym mogła utrzymać balans, teraz już samodzielnie stoję i nawet podnoszę ręce do góry lub trzymam zabawki przed sobą! Oczywiście jeszcze potrzebuję więcej wprawy aby rodzice mogli pozostawić mnie bez asekuracji. Jedno z nich ciągle siedzi za mną w pogotowiu, gdy tylko zbliży się za bardzo otrzymuje ode mnie stanowcze "S A M A !!!" i musi się odsunąć.
Nigdy nie przypuszczaliśmy, że Maya będzie mogła samodzielnie stać i że to nastąpi w zasadzie z dnia na dzień. Standing frame wydawało nam się szczytem możliwości i pomocy w samodzielnym poznawaniu świata. Byliśmy jednak w błędzie, KAFOs daje nieporównywalnie więcej. Dziecko może stać w swoich ulubionych miejscach blisko zabawek, książek czy komputera. Jest to napewno bardzo dobre uzupełnienie codziennych ćwiczeń, w naszym przypadku zabawy na piłce, w standing frame, czasami na podłodze czy na huśtawce.






BRAWO ,BRAWO,BRAWO:):)
OdpowiedzUsuńWITAMY RODZICOW W SWIECIE 'ZOSI SAMOSI' :):):)
ZYCZYMY ABY ULUBIONE SLOWO DZIECI CZESTO SIE U WAS POWTARZALO'SAMA'
KAZDY CHCE TO SLYSZEC :):):)
MAYA DAJ TERAZ WYCWIKE RODZICOM :):):)
AMELIA DOROTA RAFAL:)
To prawda, dla nas to zupełnie nowe terytorium :) Bardzo szybko spadła na nas ta mayowa samodzielność, mam wręcz wrażenie, że zaraz ktoś mnie uszczypnie i sen się skończy ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się każdą chwilą kiedy moje dziecko mówi do mnie "mama sama".