Wczoraj dostałam nowe kredki które można rozmywać wodą, zachowują się podobnie jak farbki akwarelki.
Takie "malowanie" jest jeszcze łatwiejsze i bardziej przewidywalne ;)
W dzisiejeszy niedzielny poranek tata narysował dla mnie moją ulubioną postać z bajki - Lolę. Powiesimy ją zaraz na ścianie w mojej sypialni.
niedziela, 21 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz